Witam
bedac dumnym posiadaczam maluszka spotkałem sie z nielada wyzwaniem jakie
postawilo przedemna zycie: "zima idzie!". Chcialem zapytac o skutecznosc i
sens stosowania jakichs specyfikow zapobiegajacych zaparowywaniu szyb, czy
wogole cos takiego jest i czy jest skuteczne? Jak wiadomo ogrzewanie/nawiew
cieplego powietrza na szybe w maluszku uzyskuje 50% sprawnosci po 10
minutach jazdy (jak silnik zlapie temperaturke i zagrzeje tunel) ale wtedy
to ja zazwyczaj z kaszlaczka juz wysiadam.
dzieki za opinie